Jedna dobra baza, konkretna wkładka i kilka dodatków. Czasami naprawdę niewiele potrzeba, żeby z jednego garnka powstał pełny, sycący posiłek.
Lubię zupy. Szczególnie takie, które nie są tylko niewielką porcją wywaru przed „prawdziwym obiadem”, ale same są obiadem. 😊 Dlatego w mojej kuchni zupa najczęściej zawiera konkretną porcję mięsa, ryby albo jajek, a warzywa, grzyby, kiszonki czy przyprawy nadają jej charakter. I bardzo często wszystko zaczyna się od tego samego garnka rosołu.
Z czasem przepisów na takie zupy zaczęło przybywać, dlatego zebrałam je w jednym miejscu.
Ten przewodnik będzie się rozrastał. Jeśli więc lubisz posiłki, które można ugotować na kilka dni, zamrozić albo przygotować z tego, co akurat czeka w lodówce, spiżarni czy zamrażarce - zaglądaj tutaj od czasu do czasu.
W mojej kuchni wiele zup zaczyna się właśnie tutaj. Rosół Babci Uli przygotowuję w dużym garnku na kilku rodzajach mięsa, z warzywami i przyprawami. Można podać go samodzielnie, ale równie często wykorzystuję go jako bazę do kolejnych potraw.Dzięki temu następna zupa nie oznacza kilku godzin gotowania wywaru od początku.
Wyjmuję porcję rosołu i zastanawiam się:
Co mam dzisiaj w lodówce albo spiżarni?
🎃 dynię?
🥒 kiszone ogórki?
🍄 grzyby?
🥩 kawałek mięsa?
I zaczynam budować zupę.
👉 Zobacz przepis na Rosół Babci Uli
Nie potrzebujesz osobnego przepisu na każdą możliwą kombinację składników.
W większości przypadków możesz zacząć od bardzo prostego schematu:
🍲 DOBRA BAZA + 🥩 MIĘSO / RYBA / JAJKA + 🎃🥒🍄🍅 SKŁADNIKI NADAJĄCE SMAK = 🥣 SYCĄCA ZUPA
Do tego przyprawy, a jeśli pasuje do konkretnej zupy - masło, smalec czy śmietana. I właściwie możemy gotować. 😊
Gęsta, konkretna zupa dla tych, którzy lubią, kiedy w misce zdecydowanie więcej się dzieje. 😉 To jeden ze starszych przepisów w Kuchni Metabolicznej i jednocześnie świetny przykład tego, że zupa może być samodzielnym posiłkiem, a nie tylko wstępem do obiadu.
👉 [Zobacz przepis na zupę gulaszową]
Dynia, wędzony boczek, Rosół Babci Uli i śmietana. Zupa jest tak gęsta, że nie wymaga zagęszczania mąką ani nawet blendowania. A chrupiący chips z boczku na wierzchu robi resztę. 😋
To właśnie przy tym przepisie pojawiło się również pytanie: Czy dynia może znaleźć się w diecie low carb, a nawet ketogenicznej?
👉 Zobacz przepis na gęstą zupę dyniową z boczkiem
Rosół Babci Uli, mielona karkówka i domowe kiszone ogórki. Bez ziemniaków i bez zagęszczania mąką. Karkówka daje konkretną porcję mięsa, ogórki charakterystyczny kwaśny smak, a odrobina śmietany dopełnia całość.
👉 Zobacz przepis na zupę ogórkową z mieloną karkówką
Tutaj przygotowanie wygląda trochę inaczej. Wołowinę najpierw obsmażamy i powoli dusimy w rosole, a osobno przygotowujemy intensywny wywar z grzybów. Dopiero na końcu oba smaki spotykają się w jednym garnku. Zupę możesz przygotować zarówno w sezonie ze świeżych grzybów, jak i przez cały rok - z grzybów suszonych.
👉 [Zobacz przepis na zupę grzybową z wołowiną]
Łagodny kalafior, Rosół Babci Uli, kawałki pieczonego kurczaka i mascarpone, które nadaje zupie kremową konsystencję. To również świetny sposób na wykorzystanie mięsa pozostałego z wcześniejszego posiłku - zamiast podawać je drugi raz w tej samej formie, możemy zamienić je w zupełnie nowe danie. Smak zupy będzie się przy tym nieco zmieniał w zależności od przypraw, których użyliśmy wcześniej do pieczenia kurczaka.
👉 [Zobacz przepis na zupę kalafiorową z pieczonym kurczakiem i mascarpone]
Dwie miski mogą wyglądać podobnie. W jednej znajdzie się przede wszystkim wywar i trochę warzyw. W drugiej - ten sam wywar, ale również solidna porcja mięsa, ryby albo jajek oraz dodatki dostarczające odpowiedniej ilości energii. I choć obie nazywamy zupą, pod względem sytości mogą być zupełnie innymi posiłkami. Dlatego przygotowałam osobny artykuł o tym, jak budować zupy, które rzeczywiście mogą pełnić rolę pełnego posiłku.
👉 [ŚRODY METABOLICZNE #27 Zupy, które naprawdę sycą]
I właśnie to najbardziej lubię w takim gotowaniu. Nie muszę za każdym razem zaczynać od zera. Mogę ugotować większy garnek rosołu, podzielić go na porcje, część wykorzystać od razu, a część zamrozić. Później wystarczy zajrzeć do lodówki, zamrażarki albo spiżarni.
Rosół + dynia + boczek i mamy zupę dyniową.
Rosół + karkówka + kiszone ogórki i powstaje ogórkowa.
Rosół + wołowina + grzyby i mamy grzybową.
A za chwilę ta sama baza pomoże nam przygotować kolejną zupę. To nie jest więc zamknięta lista przepisów.
To sposób gotowania.
A ten przewodnik będzie rósł razem z moją Kuchnią Metaboliczną. 🥣
👉 Zapisz się na newsletter „Środy Metaboliczne”