Wrzesień to dobry moment, aby wrócić do planowania posiłków. W tym cyklu znajdziesz przepisy, które świetnie sprawdzają się jako pierwszy posiłek dnia, ale równie dobrze możesz zabrać je do pracy, szkoły czy na uczelnię.
Te wytrawne ciasteczka powstają z jajek, boczku, sera i serka wiejskiego, z niewielkim dodatkiem mielonych migdałów i błonnika bambusowego. Są sycące, wygodne do zapakowania i można przygotować je wcześniej. To jeden z tych przepisów, które szczególnie dobrze sprawdzają się w dni, kiedy rano nie mamy czasu na gotowanie.
🛒 SKŁADNIKI:
200 g surowego boczku wędzonego
6 jajek
85 g mielonych migdałów
30 g błonnika bambusowego
100 g serka wiejskiego
100 g tartego sera żółtego – u mnie 60 g mozzarelli i 40 g cheddara
½ łyżeczki proszku do pieczenia
sól
pieprz
curry
Dodatkowo:
👩🍳 PRZYGOTOWANIE:
Jajka, serek wiejski i sól przełóż do miski i wymieszaj mikserem do połączenia składników. Boczek pokrój w niewielką kostkę i dodaj do przygotowanej masy. Następnie wsyp mielone migdały, błonnik bambusowy i proszek do pieczenia. Dodaj starty ser oraz pieprz i curry. Całość delikatnie wymieszaj łyżką i pozostaw na około 5–10 minut. W tym czasie masa nieco zgęstnieje. Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Nakładaj niewielkie porcje masy, zachowując odstępy pomiędzy ciasteczkami. Piecz w temperaturze 180°C przez około 25–35 minut. Dokładny czas pieczenia zależy od wielkości ciasteczek - powinny być wyraźnie przyrumienione. Po upieczeniu pozostaw je na chwilę do przestygnięcia.
🥓 Boczek pokrój w dość drobną kostkę - dzięki temu łatwiej będzie formować niewielkie porcje.
🥣 Po wymieszaniu składników daj masie 5-10 minut. Błonnik bambusowy i mielone migdały zmienią jej konsystencję i łatwiej będzie nakładać ją na blachę.
🧀 Możesz wykorzystać inne sery, ale połączenie łagodnej mozzarelli z wyrazistym cheddarem bardzo dobrze pasuje do boczku.
⏱️ Im większe porcje uformujesz, tym dłuższego pieczenia będą wymagały.
🥪 Ciasteczka możesz przygotować wcześniej i zabrać ze sobą następnego dnia do pracy, szkoły lub na uczelnię.
Samo słowo „ciasteczka” najczęściej kojarzy nam się ze słodką przekąską - mąką, cukrem, czekoladą czy innymi słodkimi dodatkami. A przecież wcale nie musi tak być. 😉Tutaj mamy boczek, jajka, sery i przyprawy. Mielone migdały oraz błonnik bambusowy pomagają uzyskać odpowiednią konsystencję, ale nie próbujemy odtwarzać klasycznych ciastek w wersji keto. Powstaje zupełnie nowe, wytrawne danie. I właśnie takie podejście najbardziej lubię. Zamiast zastanawiać się, czym zastąpić mąkę i cukier, żeby przygotować coś możliwie podobnego do dawnej potrawy, możemy po prostu wykorzystać znane składniki w nowy sposób.
Rezultat? Małe, wytrawne porcje, które można zjeść w domu, spakować do pojemnika albo zabrać ze sobą na wynos.
Jednym z najczęstszych problemów z pierwszym posiłkiem dnia wcale nie jest brak pomysłów. Jest nim brak czasu. Kiedy rano trzeba szybko wyjść z domu, łatwo skończyć bez przygotowanego posiłku, a kilka godzin później sięgnąć po to, co akurat znajduje się pod ręką. Te ciasteczka rozwiązują ten problem bardzo prosto - możesz przygotować całą porcję wcześniej. Jajka, boczek, serek wiejski i żółty ser sprawiają, że nie jest to drobna przekąska, która ma tylko „dotrwać” do kolejnego posiłku, ale element sycącego posiłku z solidną porcją białka i tłuszczu. Możesz zjeść je same albo dołożyć do nich świeże warzywa czy ogórka kiszonego. A przede wszystkim możesz zabrać je ze sobą i zjeść wtedy, kiedy rzeczywiście pojawi się głód. Bo dobry plan na pierwszy posiłek dnia nie zawsze oznacza gotowanie rano. Czasem najlepszym planem jest po prostu otworzyć lodówkę i wyjąć coś, co przygotowaliśmy dzień wcześniej.
Ten przepis jest częścią serii „Posiłki na dobry początek dnia”.
Znajdziesz w niej kolejne pomysły na sycące posiłki, które możesz zjeść w domu albo przygotować wcześniej i zabrać ze sobą.
👉 [Zobacz przewodnik po serii „Posiłki na dobry początek dnia”]
👉 Zapisz się na newsletter „Środy Metaboliczne”